Stadiopasta to niezastąpiony ratunek na przeciążenia, obrzęki i bóle mięśniowe. Kto raz poczuł jej zbawienne, chłodzące działanie po intensywnym treningu, ten wie, o czym mowa!
Jednak ze względu na jej silny, terapeutyczny skład, podczas aplikacji musimy pamiętać o jednej, kluczowej zasadzie: Trzymać z dala od błon śluzowych!

Dlaczego trzeba zachować ostrożność?
W składzie Stadiopasty są m.in. intensywne olejki eteryczne (z sosny mugo, rozmarynu, mięty pieprzowej) oraz mentol. To, co na kolanie czy łydce daje przyjemne uczucie ulgi i chłodu, w kontakcie z delikatnymi błonami śluzowymi (okolice oczu, nosa, ust czy miejsc intymnych) wywoła:
* silne, piekące podrażnienie,
* natychmiastowe łzawienie oczu (nawet od samych oparów z olejków!),
* nieprzyjemne uczucie mocnego, wręcz bolesnego chłodu lub rozgrzania.

Jak zatem bezpiecznie nakładać Stadiopastę?
Oto kilka ważnych zasad:
1. Uważaj na dłonie: Najczęstszy błąd? Nakładasz pastę na bark lub kark, a chwilę później bezwiednie przecierasz oko lub poprawiasz włosy blisko twarzy. By tego uniknąć najlepiej Stadiopastę nakładać drewnianą szpatułką lub założyć na dłonie foliowe rękawiczki.
2. Myj ręce: Po nałożeniu Stadiopasty na docelowe miejsce, od razu dokładnie zmyj jej resztki z dłoni ciepłą wodą z mydłem.
3. Ograniczaj strefy aplikacji: Jeśli stosujesz ją wysoko na karku lub plecach, pilnuj, by produkt nie znalazł się zbyt blisko linii żuchwy czy uszu.
4. Zabezpiecz okład: Jeśli nakładasz Stadiopastę pod folię na noc, upewnij się, że pasta nie "wyciśnie się" spod folii na pościel, z którą Twoja twarz mogłaby mieć kontakt podczas snu.

Co zrobić, gdy pasta jednak trafi w okolice oczu czy ust lub w inne niepożądane miejsca?
Nie panikuj! Natychmiast przemyj to miejsce dużą ilością czystej, letniej wody. Jeśli opary podrażniły oczy, wyjdź na świeże powietrze i poczekaj aż łzawienie ustąpi.

Dbaj o siebie mądrze i regeneruj się z głową!